Prolog

Nie patrz tak na mnie.
Bo co?
Nie chcę, żebyś na mnie tak patrzył.
Zaryzykuję.
Więc lubisz ryzyko?
Zanudziłbym się na śmierć bez niego.
W takim razie zagrajmy w grę.
Jaką?
Zaraz zobaczysz. Słuchasz?
Jak zawsze.
Będziemy się kłócić.
Będziemy flirtować.
Będziemy się spotykać ze swoimi przyjaciółmi.
Nadamy sobie śmieszne imiona.
Pójdziemy na randkę.
Będziemy trzymać się za ręce.
Będziemy zachowywali się jak para.
Pocałujesz mnie od czasu do czasu.
Gdzie jest haczyk?
Kto pierwszy się zakocha, przegrywa.
To oznacza kłopoty.
Tak właśnie. Dużo kłopotów.


13 komentarzy:

  1. Świetny prolog twoje opowiadania są cudowne <3 *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku tak bardzo mi się podoba ! Uruchomiłam swoją wyobraźnie i myślę, że zapowiada się fantastycznie *.* Nie moge doczekać się pierwszego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaczyna się świetnie :)
    moja wyobraźnia szaleje, if you know what I mean xdd

    OdpowiedzUsuń
  4. Omg już mi się podoba...♡♡

    OdpowiedzUsuń
  5. zapowiada się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże *.* To jest świetne! Już się zakochałam, przegrałam, masz mnie. Idealna fabuła! Dlaczego musieli pozbawić mnie internetu na tydzień? Byłabym tu wcześniej. Ale już widnieją dwa rozdziały. Lecę czytać! :*
    M. xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże... Ten prolog jest cudny. Czytam go i czytam już z jakieś 10 raz i mam wielki nie dosyt. Mogłabym go czytać na okrągło. Opowiadanie zapowiada się obiecująco. Zabieram się za czytanie pierwszego rozdziału. Oczywiście poleciłam go już mojej przyjaciółce. Pozdrawiam i życzę wspaniałej weny. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG prolog świetny zabieram się za czytanie ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi sie ten prolog ;3 lece czytac nastepne rozdzialy xx
    +zapraszam do mnie ;>
    invincible-hemmings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się zajebiśćie. Chyba się zakochałam i bd czytac dalejxx xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaa.... !!! To własnie mój okrzyk radości !
    Kochamm !! <3

    OdpowiedzUsuń

Komentarz to największa motywacja dla autora, nawet ten niepochlebny.